Jest w tym coś, czego nie da się do końca wytłumaczyć. Może to światło, które o zachodzie maluje toskańskie wzgórza na złoto. Może to ludzie, którzy potrafią rozmawiać o jedzeniu z pasją, jakby od tego zależało wszystko. Może to te małe i duże polskie fiaty na włoskiej licencji, którymi dawno temu wozili nas rodzice. A może smak wina, pesto, pasty albo oliwy prosto z tłoczni, który po prostu nie ma odpowiednika w tym, co stoi na półkach naszych supermarketów.
Toskańskie tłocznie i kilkadziesiąt butelek na tylnym siedzeniu
I tak od słowa do słowa wyszło, że któregoś dnia po prostu wsiedliśmy do samolotu, wylądowaliśmy w Pizie i wynajętym samochodem zaczęliśmy jeździć od tłoczni do tłoczni. Pukać, dzwonić, chwytać za klamki. Tak zdobyliśmy pierwsze 40 butelek, z których wraz z rodziną i przyjaciółmi wybraliśmy tylko cztery. Nasze cztery pierwsze produkty, które już trzy tygodnie później sprzedawaliśmy w naszej ukochanej podwrocławskiej Zaczarowanej Stodole, gdzie możecie spotkać nas w każdy weekend.
I tak narodziło się Figo Mercato.
Co tu znajdziecie
Dziś otwieramy sklep internetowy. Możecie kupić w nim to, co dla Was wybieramy – toskańskie oliwy extra vergine z rodzinnych gospodarstw i lokalnych spółdzielni, które odwiedziliśmy osobiście. Znamy imiona producentów. Siedzieliśmy przy ich stołach. Podpisujemy się pod każdą butelką z pełnym przekonaniem.
Naszym celem i zasadą jest uważna, osobista selekcja, a nie szerokość oferty. Chcemy mieć najwyżej kilka produktów w każdej kategorii, ale takich, za którymi stoi prawdziwa historia i naprawdę wyjątkowy smak.
Koncentrujemy się na Włoszech. Ale pewnie nie będziemy w tym ortodoksyjni – jeśli pokochamy jakiś smak z innego regionu Morza Śródziemnego, nawiążemy z nim mały romans. Tak jak od samego początku romansujemy z przepysznymi migdałami z Alicante, których spróbowania również gorąco Was zachęcamy.
Dlaczego to robimy?
Bo chcemy mieć Włochy blisko siebie na co dzień. I mieć powód, żeby często je odwiedzać – już nie tylko jako turyści, ale także jako ludzie, którzy mają tam przyjaciół, dostawców, partnerów i stoły, przy których są zawsze mile widziani.
Ale robimy to też dla Was. Dla tych, którzy znają Włochy i za nimi tęsknią – żebyście mieli te smaki w swoim domu, na wyciągnięcie ręki. I dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji ich doświadczyć – żebyście właśnie z nami przeżyli swój włoski pierwszy raz.
I może jeszcze dla kogoś: dla tych, którzy mają w sobie podobne marzenie – żeby coś zmienić, zacząć coś nowego, wyruszyć w nową podróż – ale brakuje im czasu, odwagi albo po prostu pierwszego kroku. Jesteśmy dokładnie tacy sami. Wyruszamy w piękną podróż, świetnie się przy tym bawimy, ale traktujemy ją również bardzo serio. Wierzymy, że możemy sobie wzajemnie pomóc.
Trzymajcie za nas kciuki. Do zobaczenia!
Viviamo con gusto!
Aga, Kasia, Mariusz i Michał 👉 figomercato.pl